Warto tańczyć dla zabawy!

„Czy kiedy pomyślą Państwo o tańcu i ruchu, przychodzi Państwu do głowy balet, modern jazz dance czy jakaś inna postać stylizowanego ruchu? Z powodu takich skojarzeń wielu ludzi nie odważa się tańczyć. Taniec jednak można też rozumieć jako bezpośredni i naturalny sposób poruszania się, gdzie żaden autorytet nie narzuca tej czynności jakichkolwiek wyobrażeń co do estetyki. (…)” A. Halprin Taniec jako sztuka uzdrawiania

Taniec towarzyszył człowiekowi od najdawniejszych czasów i był jedną z najbardziej naturalnych form jego działania we wszystkich społecznościach i kulturach świata. Był i nadal jest elementem obrzędów, rytuałów, obyczajów i ceremonii związanych z wierzeniami czy tradycjami narodowymi i regionalnymi, a także środkiem komunikacji międzyludzkiej oraz specyficznym rodzajem aktywności człowieka. W tym artykule, taniec należy rozumieć jako kreatywny proces umożliwiający indywidualną ekspresję, a nie jako realizację jakiegoś narzuconego z zewnątrz wzorca. Taki taniec obejmuje całe nasze jestestwo, jest całościowy, bezpośredni i osiągalny w każdym czasie. Podczas tańca wykorzystujemy wszystkie nasze zmysły.

Dzieci bardzo lubią tańczyć, a wiele zabaw połączonych z ruchem i tańcem podejmują spontanicznie, dlatego te reakcje należy rozwijać już od pierwszych lat życia. Taniec jest naturalnym zjawiskiem podnoszącym poziom endorfin czyli „związków przyjemności” we krwi, a przyjemność czerpana z ruchu w takt muzyki, zwiększa naturalną radość dziecka. Już obcowanie z muzyką stwarza nastrój zadowolenia, a taniec przy muzyce jeszcze tę radość potęguje. Nawet całkiem małe dziecko, które jeszcze nie opanowało dobrze chodzenia, gdy usłyszy muzykę, spontanicznie zaczyna poruszać swoim ciałem, kołysać się, obracać. Możemy powiedzieć, że tańczy, kierując się „naturalnym wyczuciem istoty tańca”.

Według Alfreda Tomatisa (twórca metody Treningu Uwagi Słuchowej, otolaryngolog i psycholog) muzyka, jak i inne dźwięki, stanowią dla mózgu człowieka „energetyczny pokarm”. Tomatis uważał, że układ słuchowy jest najważniejszym dostarczycielem energii do mózgu i powoduje większą stymulację kory mózgowej niż którykolwiek z pozostałych zmysłów. Opracowując swoją metodę, korzystał głównie z dźwięków muzyki (tu: Mozart i chorały gregoriańskie). Z kolei według Edwina E. Gordona (twórca oryginalnej teorii uczenia się muzyki przez audiację, pedagog i psycholog muzyki), każdy normalnie rozwijający się człowiek może opanować kod muzyczny, jednak niezbędna jest do tego stymulacja ze strony otoczenia. Zdolności wrodzone w pewnym stopniu warunkują nabywanie umiejętności muzycznych, każde jednak dziecko, które w momencie narodzin ma w pełni ukształtowany i dojrzały narząd słuchu (odbierający bodźce słuchowe również przed narodzinami), jest gotowe na to, by dzięki stymulacji i odpowiedniej muzycznej edukacji stać się muzykalnym, wrażliwym człowiekiem. Wg Gordona na kształtowanie się naturalnej muzykalności człowieka największy wpływ mają pierwsze lata jego życia, kiedy rozwija się wrażliwość na muzykę, spontaniczna aktywność muzyczna, percepcja wysokości dźwięków oraz motywacja do kontaktu z muzyką. Według tej teorii, istotny przy umuzykalnianiu jest nieustanny, swobodny i wypływający z ciała ruch. Poprzez niego kształtuje się właściwe poczucie przepływu, ciężaru, przestrzeni i tempa, w takiej kolejności jaka właściwa jest dla dziecka, nie dla człowieka dorosłego.

Zabawy ruchowe i taniec w rytm muzyki sprzyjają rozwojowi wszechstronnej sprawności ruchowej u dzieci w każdym wieku. Nasze nawyki ruchowe powstają częściowo już w ciele matki i przejawiają się w sposobie realizacji każdego z naszych codziennych zadań. Jednocześnie, utrwalają się one lub zmieniają przez całe życie, z uwzględnieniem czynników nie tylko genetycznych, ale też uwarunkowań społecznych czy kulturowych, w tym wzorów do naśladowania, szczególnie z najbliższego otoczenia dziecka. Im więcej pamięć sensoryczna człowieka otrzyma w dzieciństwie informacji słuchowych, dotykowych, wzrokowych i kinestetycznych (oczywiście odpowiednio w miarę jego rozwoju), tym lepiej dla jego potencjału jako osoby dorosłej.

Dzieciom 2-3 letnim poziom energii i zadziwiające tempo regeneracji sił każą być wciąż czymś zajętym. Niezaspokojenie potrzeby ruchu u dzieci w tym wieku może doprowadzić do powstawania niepożądanych napięć w ich ciele, a w konsekwencji do zaburzeń emocjonalnych lub w sferze osobowości. Aby do tego nie dopuścić, należy proponować dzieciom zabawy i ćwiczenia, które miałyby wartość profilaktyczną i terapeutyczną w zakresie integracji ciała, umysłu i emocji. Według wielu terapeutów taką właśnie funkcję pełni m. in. swobodny improwizowany ruch przy muzyce, który może mieć charakter tańca ekspresyjnego czy twórczego. Atmosfera swobody podczas tańca ekspresyjnego sprzyja odprężeniu psychicznemu i może pomóc w likwidowaniu źródeł frustracji, a także umożliwiać pełne przeżycie radości, zadowolenia i satysfakcji z własnej aktywności i ze współdziałania z innymi – w przypadku tańca dziecka z rodzicem/opiekunem, tworzy się też niepowtarzalna szansa na budowanie i umacnianie bliskości. Taniec taki otwiera na świat, sprzyja byciu spontanicznym. Duże zaangażowanie emocjonalne w taniec uwalnia większy potencjał możliwości i sił ruchowych.

Zabawy taneczne i tańce kształtują świadomy ruch, prawidłowy oddech, rozwijają myślenie, spostrzegawczość, uwagę, wyobraźnię i inteligencję twórczą, koordynację wzrokowo-ruchową, wpływają na umiejętność komunikowania się, sprzyjają nabywaniu wielu innych kompetencji osobistych. Taniec sprzyja także lepszemu poznaniu uczestników, rozumieniu i budowaniu wspólnego zaufania, dzięki czemu ludzie podchodzą do siebie bez uprzedzeń czy lęków, odnoszą się do siebie otwarcie i życzliwie. Stąd też jego nieoceniony wpływ na poczucie łączności i bliskości pomiędzy dzieckiem a tańczącym z nim rodzicem, a także na łatwość uczenia się i pokonywania trudności przez dzieci. W zależności od stosowanej muzyki, taniec daje ujście nagromadzonej energii lub pełni funkcję relaksacyjną, uspokajającą.

W przypadku dzieci szczególnie istotne jest, aby ćwiczeniom tanecznym towarzyszyły pozytywne przeżycia, takie jak: radość, przyjemność, zadowolenie, spełnienie. Dla dziecka taniec jest i powinien pozostać zabawą, bowiem tylko w klimacie zabawy taniec może pomóc mu w kształtowaniu psychicznej harmonii w zgodzie z własnym ciałem, wrażliwością, zaufaniem do siebie i poczuciem własnej wartości. Aby taniec pozostał zabawą oraz naturalną formą ekspresji, nie należy dziecka w jakikolwiek sposób zmuszać do takiej aktywności. Kluczem jest możliwie częste stwarzanie dziecku warunków i okazji do tańca naturalnego i spontanicznego, z jednoczesnym pozwoleniem mu na to, aby podążało za swoją aktualną potrzebą.

Jak już wspomniano, małe dzieci uczą się przez naśladownictwo. Dlatego istotnym wydaje się, aby były otoczone tym, czego dorośli chcą je nauczyć. Jeśli zatem dzieci towarzyszą nam podczas takich czynności życia codziennego jak sprzątanie, gotowanie czy robienie zakupów – co pomaga im zdobyć odpowiednie kompetencje osobiste czy społeczne – równie istotnym powinno być uczenie dzieci tego jak odpoczywać, bawić się, śpiewać i tańczyć, pokazując im to na własnym przykładzie. Stąd najlepszą zachętą do tańca będzie dla małego dziecka, oprócz muzyki czy innych tańczących dzieci, przede wszystkim tańczący rodzic czy opiekun. Jeśli tylko uda nam się, dorosłym, wyzwolić w sobie potrzebę i radość naturalnego tańca, z dużym prawdopodobieństwem zachęcimy do takiej aktywności także nasze dzieci. Wyzwolenie pozytywnej energii płynącej z takiej aktywności – spojrzenie, uśmiech, bezpieczny dotyk – korzystnie wpłyną na więź pomiędzy nami i naszym dzieckiem.